Sławomir Chrzanowski (BDO): w szkoleniach najważniejsze są profesjonalizm, zorientowanie na potrzeby Klienta, determinacja i pracowitość

Panie Sławomirze, szkolić, czy nie szkolić (się). O to jest pytanie. Sama praktyka nie wystarczy?

Sławomir Chrzanowski*: Po pierwsze inwestować w siebie, w swój rozwój, zdobywać doświadczenia, kolejne kompetencje. Rozszerzać horyzonty. Szkolenia są ważnym elementem tego procesu, nie jedynym, ale bardzo ważnym.

DSC_0115

A teraz już zupełnie na poważnie. Rynek szkoleń w Polsce w ciągu ostatnich lat rozwinął się do niewyobrażalnych rozmiarów. Mowa oczywiście o liczbach. Ale czy idzie za tym jakość? Szkolą się wszyscy, wszystkich i z wszystkiego. Jak wybrać to, co jest naprawdę wartościowe?

Rzeczywiście podmiotów oferujących szkolenia na rynku jest bardzo dużo, czasem ma się wrażenie, że za dużo. To w dużej mierze dlatego, że jest wolny rynek w czystej postaci z bardzo małym progiem wejścia na niego. Kłopoty pojawiają się, gdy firma musi się utrzymać, wyrobić sobie markę i pozyskać grupę stałych Klientów. Do tego potrzebna jest wizja, pieniądze i czas. Dużo czasu i dużo determinacji.

Co decyduje o tym, że szkolenie jest efektywne i realizuje postawione cele? Kluczowe jest chyba mimo wszystko to, kto szkolenie prowadzi…

Kluczowych jest parę czynników: wykładowca – trener ze swoją wiedzą, umiejętnością przekazu i doświadczeniem dydaktycznym, odpowiednio przygotowany program trafiający w potrzeby Klienta, adekwatnie do merytoryki dobrana forma przekazu wiedzy aktywizująca uczestników szkolenia.

A sam proces szkolenia? Znów co oferta, to inne techniki, inne pomysły – teoria, teoria + warsztaty, warsztaty + burze mózgów i całe mnóstwo przeróżnych konfiguracji. Ale chyba nie da się uciec od odrobiny teorii, wspartej zajęciami praktycznymi, prawda?

Tu nie ma gotowej recepty na sukces rozumiany jako przygotowanie i realizacja optymalnej oferty. Konieczne są: profesjonalizm, zorientowanie na potrzeby Klienta, determinacja i pracowitość. Nie ma miejsca na pójście na skróty albo efekciarstwo. I na tym bym poprzestał.

Polscy szkoleniowcy, przechodząc już bliżej obszarów BDO i HBC to dobra kadra? Czy powinniśmy się posiłkować wsparciem z zagranicy?

Nasi szkoleniowcy są bardzo wysoko wykwalifikowani – posiadają bardzo dużą wiedzę merytoryczną i praktyczną. To eksperci w swoich dziedzinach.  Jeśli chodzi o posiłkowanie się wsparciem z zagranicy, to tylko w obszarach gdzie brakowałoby nam kompetencji albo doświadczenia. Na chwilę obecną nie mamy takich potrzeb. Nie wykluczam ich, jednak przewiduję, że korzystanie z tego typu wsparcia nie byłoby masowe.

Dobrze. Określiliśmy receptę na udane szkolenie. Dlaczego więc właśnie oferta BDO i w tej kwestii ma być lepsza od innych firm? Szkolenia prowadzi też przecież Wasza bezpośrednia konkurencja, szkoleniami zajmują się dedykowane tej działaności firmy, które poruszają zbieżne z Waszą działalnością tematu. Dlaczego więc BDO?

Czy będzie lepsza zweryfikuje rynek. To zresztą pojęcie bardzo subiektywne. Nasza oferta ma trafić w potrzeby klientów i je zaspokoić i na tym będziemy się koncentrowali.

Co w kwestii rozwoju oferty szkoleniowej oznacza połączenie z HBC? To mimo wszystko nie zagospodarowany przez Was (BDO) do tej pory obszar, w wielu kwestiach stojący poza główną osią Waszej działalności?

Poza główną osią naszej działalności rozumianą wąsko jako rachunkowość i podatki stało również prawo pracy, a w obszarze szkoleń z tego zakresu odnieśliśmy naprawdę spory sukces, skutecznie wykorzystując efekty synergii. Patrząc na zagadnienie szerzej, ciągle rozwijamy nasze kompetencje w obszarze doradztwa i szkoleń profesjonalnych z otoczenia biznesu.

Czy zamierzacie zatem mocno współpracować w tym obszarze, rozbudowując i tak bardzo kompleksową już usługę, którą oferujecie klientom?

W tym projekcie łączymy wieloletnie doświadczenie na rynku szkoleń profesjonalnych wsparte naszą wiedza o rynku i trwałymi relacjami z klientami, z merytoryczną wiedzą i doświadczeniem naszego partnera HBC. Logika wskazuje, że mamy wszelkie podstawy do osiągnięcia sukcesu. Do tego wszystkiego potrzebna jest jeszcze ciężka, wspólna praca i determinacja, ale jej nam nie brakuje.

I na koniec jeszcze pytanie ogólne o rynek szkoleń w szerokim ujęciu. Czy pańskim zdaniem dalej będzie się on tak dynamicznie rozwijał? Czy może przyjdzie w końcu korekta (jeśli można tak powiedzieć) i przetrwają na rynku tylko…. No właśnie, kto?

Nie uważam, że rynek szkoleń rozwija się nadzwyczaj dynamicznie. Tak było w latach 90-tych, gdy zmieniał się ustrój. Niektórzy twierdzą, że od tego okresu jest w ciągłym kryzysie, ale to też opinia przesadzona. Rynek po prostu się zmienił, dojrzał i może trochę uporządkował, ale jesteśmy wciąż w trakcie tego procesu. Może po prostu znormalniał. Liczy się jakość, rzetelność i długofalowe działanie – jak na każdym innym.

Dziękuję za rozmowę. 

* Sławomir Chrzanowski – Executive Member, Advisory and Training Department, BDO Polska